poniedziałek, 26 lutego 2018

Płocki Umschlagplatz.

źródło: Ghetto Fighters House Archives

Nasz "płocki Umschlagplatz" był nieco inny od warszawskiego. Holocaust był jeszcze w fazie wstępnej. Nie istniały jeszcze obozy zagłady. Hitlerowcy wywozili Żydów z terenów wcielonych do Rzeszy aby stworzyć przestrzeń osadnikom niemieckim. Getto było mniejsze, nie było zamknięte murem, nikt jeszcze nie słyszał o Treblince, transporty nie wiozły ludzi do komór gazowych.

Żydów płockich wywieziono z terenów Rzeszy, poprzez obóz przejściowy w Działdowie do Generalnej Guberni, do Dystryktu Radomskiego. Dosiedlono ich do małych gett w biednych miasteczkach od Radomia po Częstochowę, głównie na Kielecczyźnie. Bywało, że liczna dosiedlonych kilkakrotnie przewyższała liczbę rdzennych Żydów. Stamtąd dopiero kiedy po 20 stycznia 1942 roku kiedy podjęto decyzję o "ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej" wywieziono ich do Treblinki i Oświęcimia.

Z pośród 9 tysięcy mieszkających przed wojną w Płocku Żydów bardzo nieliczni ocaleli. Szacuje się, że około tysiąc Żydów uciekło na tereny okupacji sowieckiej. Paradoksalnie Stalin zsyłając ich na wschód ocalił im życie.    

Przypuszczam, że poniższa fotografia pochodzi z wydawanej w Płocku niemieckiej prasy. Na jednym z portali jest opis mówiący, że wykonano ją 1 marca 1941 roku, ostatniego dnia wywózki.

  


Usiłuję dokładnie zidentyfikować to miejsce. Pierwsze skojarzenie: ulica Kwiatka, w miejscu gdzie jest obecnie przystanek autobusowy. Dzisiejszy układ kamienic jest nieco odmienny, także identyfikacja chwilkę jeszcze potrwa.

Zagadka rozwiązana dzięki facebook'owej grupie. Szczególne podziękowania dla panów Piotra Kowalskiego i Mariusza Bileckiego.

Podsumujmy. Fotografia ukazuje ulicę Kwiatka, od strony południowej. Ten charakterystyczny biały dom już nie istnieje, stał po drugiej stronie ulicy Bielskiej. Dzięki za pomoc.



Poniżej jeszcze jedno zdjęcie ukazujące wywózkę Żydów do Działdowa i likwidację getta w Płocku. Po lewej stronie widać załadowane ludźmi ciężarówki. W dokumentach Żydzi wspominają, że przeładowanie było tak wielkie, że wypadali na zakrętach.



Przeczytaj jeszcze:

Grabież majątku żydowskiego kupca Lejby Kohna, 31 października 1939 roku w Płocku.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz