Z ogromnym zdumieniem odnotowałem, że obecna polityka historyczna w temacie stosunków polsko-żydowskich, w okresie drugiej wojny światowej, została stworzona przez komunistyczną propagandę po wojnie. Tej polityki i tego przekazu trzyma się kurczowo PiS do tego stopnia, że oponentów planuje karać więzieniem.
Mesjanistyczna wizja narodu polskiego lansowana przez premiera Morawickiego, nie dopuszcza myśli, że Polacy mogli przyczynić się do zagłady Żydów. Niestety świadectwa z czasów wojny pokazują pełną gamę postaw Palaków wobec Żydów. Spór w tej chwili tyczy się o zgrozo ... statystyki. Padają różne tezy i dowody, naukowcy starają się dociec, która postawa była bardziej powszechna.
Niemniej w naukowej dyskusji widać solidne podstawy, kierunek i ewolucję postaw. To z pewnością przeniesie się na szerszy odbiór społeczny. Kropla drąży skałę, a tempo jest zawrotne. Wystarczy przyjrzeć się spisowi publikacji z tematu holocaustu w ułożeniu chronologicznym. Po 2000 roku ruszyła lawina. Trzy lata PiS-owych kazamatów, nie są w stanie jej zatrzymać.
Dla ilustracji zapodaję dwa ciekawe wykłady.
Prof. Jacek Leociak
Relacje polsko-żydowskie w czasie Holokaustu.
2015
Dr. Agnieszka Haska.
"6 milionów obywateli polskich". Historia pamięci o Zagładzie.
2017
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz